Kredyty hipoteczne coraz tańsze. Magiczna bariera 5,5% na wyciągnięcie ręki

Poznaj autora

Ekspert Finansowy w Union Advisors

Poznaj autora

Udostępnij

Jeszcze kilka lat temu inwestowanie w mieszkania wydawało się jedną z najpewniejszych dróg pomnażania kapitału. Lokale kupowano nie tylko z myślą o własnych potrzebach mieszkaniowych, lecz przede wszystkim jako bezpieczną przystań dla oszczędności.

eszcze dwanaście miesięcy temu rynek nieruchomości mroziła „siódemka” z przodu. Dziś, w marcu 2026 roku, krajobraz finansowy wygląda zupełnie inaczej. Jak zauważa Michał Kisiel, analityk portalu Bankier.pl, niemal wszystkie instytucje finansowe zaktualizowały swoje cenniki w dół w porównaniu z lutym. Choć skala zmian jest subtelna – średnia stawka spadła o 0,06 punktu procentowego – kierunek trendu jest jednoznaczny i korzystny dla kredytobiorców.

Walka o klienta „skalpelem”

Banki przestały stosować radykalne cięcia, zamiast tego prowadząc precyzyjną grę o klienta. W tej chwili liderzy zestawienia oferują warunki, które jeszcze rok temu wydawały się nierealne. Na czele peletonu kroczy obecnie Santander Bank, oferując oprocentowanie na poziomie 5,55%. Tuż za nim plasują się Credit Agricole (5,60%) oraz Bank Millennium i Bank BPS (po 5,65%).

Co ciekawe, konkurencja przeniosła się także na „drugi plan”. Banki obniżają nie tylko bieżące oprocentowanie stałe, ale również marże, które zaczną obowiązywać po okresie stałej stopy (zwykle po 5 latach). To sygnał, że sektor bankowy coraz mocniej zabiega o względy klientów, spodziewając się dalszej stabilizacji gospodarczej.

Ile kosztuje mieszkanie w 2026 roku?

Aby zobrazować realne koszty kredytu, przeanalizowano sytuację modelowej rodziny „2+1” z Warszawy, kupującej 55-metrowe mieszkanie z rynku wtórnego za 740 tys. zł. Przy 20-procentowym wkładzie własnym (148 tys. zł) i kwocie kredytu wynoszącej 592 tys. zł, miesięczne obciążenia prezentują się następująco:

BankOprocentowanieRata miesięcznaCałkowity koszt
Santander Bank5,55%3 653 zł521 028 zł
BNP Paribas5,75%3 724 zł522 067 zł
ING Bank Śląski5,75%3 717 zł530 953 zł
Credit Agricole5,60%3 670 zł535 713 zł

Dane dla kredytu na 25 lat z uwzględnieniem cross-sellu (dodatkowych produktów bankowych).

Co to oznacza dla rynku?

Mimo że raty wciąż oscylują w granicach 3,6–3,9 tys. zł, psychologiczne znaczenie spadku oprocentowania poniżej 6% jest ogromne. Eksperci przewidują, że jeśli trend „żółwiego tempa” spadków utrzyma się, w najbliższych miesiącach możemy zobaczyć pierwsze oferty z cyfrą 5,4% lub niższą.

Dla osób, które wstrzymywały się z decyzją o zakupie, obecna sytuacja tworzy bezpieczniejsze okienko inwestycyjne. Ryzyko gwałtownego wzrostu rat jest mniejsze, a coraz niższe RRSO (oscylujące w najlepszych ofertach wokół 6,07–6,10%) sprawia, że całkowity koszt finansowania staje się łatwiejszy do zaakceptowania przez domowe budżety.

Poznaj autora
Udostępnij