Lipcowe ożywienie na rynku mieszkaniowym nie przełożyło się na zmiany cen. Deweloperzy pozostają ostrożni i utrzymują dotychczasowe stawki, a kupujący – mimo obniżek stóp procentowych – wciąż zwlekają z decyzjami, licząc na spadki cen.
Dane portalu Tabelaofert.pl pokazują, że rynek znalazł się w stanie wyczekiwania, a przełom może nadejść dopiero jesienią.
Ceny wciąż stabilne, deweloperzy nie chcą obniżać
Na rynku nadal dostępna jest szeroka oferta mieszkań, co daje klientom komfort wyboru i porównania propozycji. – Ceny ustabilizowały się, a firmy nie spieszą się z podwyżkami – podkreśla Robert Chojnacki, założyciel Tabelaofert.pl.
Indeks Zmiany Cen Mieszkań już drugi miesiąc z rzędu utrzymuje się na plusie. W lipcu jego wartość wyniosła 0,03, co – jak zaznacza Jacek Matuszko z RedNet 24 – pokazuje, że postulaty obniżek cen pozostają raczej w sferze medialnych oczekiwań niż realnych działań firm.

Sprzedaż odbudowuje się powoli
Dane wskazują na stopniową poprawę nastrojów. Indeks Zmiany Tempa Sprzedaży wzrósł z 0,11 do 0,17. To jeszcze nie przełom, ale – jak zauważa Ewa Palus, główny analityk Tabelaofert.pl – trend odbudowy popytu trwa od początku II kwartału.

Na poprawę perspektyw wpływają obniżki stóp procentowych. Dwie ostatnie, choć niewielkie, już zwiększyły aktywność klientów. Branża liczy, że kolejne decyzje RPP przyciągną nowych kupujących. – Firmy przygotowują się na większy ruch jesienią – mówi Palus.

W lipcu 33,1 proc. deweloperów prognozowało poprawę sprzedaży – o 3 pkt proc. więcej niż miesiąc wcześniej. Maleje odsetek pesymistów, a połowa branży zakłada utrzymanie dotychczasowych wyników.

Kupujący liczą na przeceny
Optymizmu deweloperów nie podzielają klienci. W lipcu ponad 56 proc. badanych nadal liczyło na spadek cen mieszkań, a 14,4 proc. przyznało, że nie wie, w którą stronę pójdzie rynek. To pokazuje coraz większą polaryzację nastrojów i ostrożność kupujących.
– Na decyzje klientów częściej wpływają emocje niż dane ekonomiczne – wskazuje Matuszko. Wakacyjne wyjazdy dodatkowo potęgują wrażenie przewartościowania polskiego rynku, gdyż nieruchomości w wielu turystycznych miejscach za granicą bywają tańsze niż w Polsce.
Jesień może być kluczowa
Rynek pozostaje w fazie wyczekiwania. – Silnik zaczyna pracować równo, ale bieg nie został jeszcze wrzucony – podsumowuje Chojnacki. Deweloperzy starają się tonować emocje, klienci kalkulują, a pierwsze realne decyzje zakupowe mogą zapaść dopiero jesienią.









