Sektor bankowy w Polsce zaczyna dostrzegać jaśniejsze perspektywy. Najnowsze wyniki kwartalnej ankiety kredytowej NBP, opublikowane w poniedziałek, wskazują na poprawę nastrojów wśród banków i brak istotnych ryzyk, które jeszcze niedawno ograniczały akcję kredytową. To kolejny element cyklicznych publikacji NBP – tydzień wcześniej ukazał się „Szybki Monitoring”.
Z odpowiedzi banków wynika, że czynniki, które dotychczas skłaniały je do zacieśniania polityki kredytowej – jak ogólna sytuacja gospodarcza, ryzyka branżowe czy kondycja dużych kredytobiorców – tracą na znaczeniu. Co więcej, banki nie zgłaszają problemów związanych z jakością portfela kredytowego ani sytuacją finansową klientów indywidualnych. Można więc powiedzieć, że chmury nad sektorem bankowym się rozwiewają.
Coraz wyraźniej widać także wzrost presji konkurencyjnej – banki intensywnie walczą o klientów we wszystkich segmentach. W efekcie prowadzi to do łagodzenia warunków kredytowania, nawet zanim Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzje o obniżeniu stóp procentowych. Co istotne, banki nie wskazują problemów kapitałowych – ograniczeniem dla akcji kredytowej pozostaje więc popyt, a nie podaż.
Z ankiety wyłania się jednak obraz nierównego wzrostu popytu na kredyt. Najlepiej oceniany jest w przypadku dużych przedsiębiorstw i kredytów konsumpcyjnych. W segmencie mieszkaniowym wzrost popytu jest umiarkowany i niestabilny. Martwi również brak oznak ożywienia inwestycji przedsiębiorstw – od kilku kwartałów wskaźnik ten oscyluje wokół zera. Dodatkowo spada zainteresowanie kredytami na finansowanie kapitału obrotowego, co może świadczyć o zakończeniu okresu gromadzenia zapasów w firmach.
Podsumowując, choć kwartalna ankieta NBP nie przynosi przełomu dla scenariuszy makroekonomicznych, to jasno pokazuje: banki są gotowe do zwiększenia akcji kredytowej. Warunki gospodarcze i sytuacja kredytobiorców nie stanowią bariery. To popyt musi teraz ruszyć do przodu. Jeśli zgodnie z przewidywaniami przyspieszy wzrost PKB, szczególnie inwestycji, a polityka pieniężna złagodnieje, to nic już nie powinno stać na przeszkodzie ożywieniu kredytowemu w Polsce.









