Członek RPP: Prezes Glapiński złamał dżentelmeńską umowę

Poznaj autora

Ekspert Finansowy w Union Advisors

Poznaj autora

Udostępnij
`

Masz pytanie o kredyt hipoteczny?

Pomagam dobrać bank i wynegocjować warunki — bez opłat dla klienta.

✓ Bezpłatnie ✓ Bez zobowiązań ✓ Oddzwaniamy w 24h

`

W środowisku decyzyjnym Narodowego Banku Polskiego narasta napięcie dotyczące harmonogramu dyskusji o przyszłych obniżkach stóp procentowych.

Doktor Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej, w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” (przytaczanym także przez PAP i TVN24 Biznes) zarzuca prezesowi NBP Adamowi Glapińskiemu złamanie nieformalnej, „dżentelmeńskiej” umowy, która zakładała, że prawdziwa, strategiczna rozmowa o możliwości poluzowania polityki pieniężnej rozpocznie się w marcu 2025 roku. Deklaracje prezesa Glapińskiego przesuwające ten termin na październik 2025 roku zaskoczyły wielu obserwatorów i członków Rady, podważając spójność wewnętrznych ustaleń tego ciała.

Jak wynika z wypowiedzi Koteckiego, RPP już kilka miesięcy temu przyjęła wspólną strategię, by zaplanować kompleksową dyskusję o ewentualnym obniżaniu stóp właśnie na marzec 2025 r. Takie podejście miało „zakotwiczyć” oczekiwania rynkowe i wprowadzić jasny harmonogram dla inwestorów, kredytobiorców oraz całej gospodarki. Ten kalendarz, ustalony w sytuacji, gdy ostatnia obniżka stóp procentowych została wdrożona w październiku 2023 r. (o 0,25 pkt proc.), miał też na celu ograniczenie niepewności i spekulacji, które często towarzyszą rynkom finansowym.

Złamana umowa i pytania o motywy

Według Koteckiego, przesunięcie orientacyjnego terminu dyskusji na październik 2025 r. przez prezesa NBP nie było konsultowane z pozostałymi członkami RPP. Stanowisko Glapińskiego, ogłoszone w grudniu 2024 r., miało zaskoczyć resztę Rady, która nie dysponowała w tym momencie nowymi, długoterminowymi prognozami inflacyjnymi Narodowego Banku Polskiego sięgającymi aż do początku 2026 r.

Członek RPP stawia pytanie o przyczyny tej niespodziewanej deklaracji. Ma nadzieję, że nie stoją za nią względy polityczne ani próby przypodobania się którejkolwiek z sił politycznych – tym razem tych wywodzących się z obozu obecnej opozycji, która może niedługo przejąć stery rządu. Kotecki nie kryje zdumienia faktem, iż prezes Glapiński, zamiast trzymać się wyznaczonego terminu, zdecydował się na wcześniejszą zmianę narracji i publiczne sugerowanie, że Rada powinna odłożyć dyskusję o obniżkach stóp o kolejne miesiące.

Marzec 2025: dlaczego ten termin był ważny?

Marzec 2025 r. nie był datą przypadkową. Jak wyjaśnia Kotecki, wtedy RPP będzie mieć znacznie lepszy ogląd sytuacji makroekonomicznej i inflacyjnej. Oczekiwania inflacyjne na przełomie 2024 i 2025 r. mają się wyraźnie wyklarować, a marcowa projekcja inflacyjna NBP dostarczy kluczowych danych pozwalających ocenić, czy i kiedy zacząć łagodzić politykę pieniężną. Do tego czasu powinny być widoczne skutki podwyżek cen administrowanych (m.in. woda, kanalizacja, śmieci), które zwyczajowo wchodzą w życie od stycznia, oraz wpływ zmian cen energii po ewentualnym odmrożeniu taryf.

Co ważne, w marcu 2025 r. będzie można ocenić, czy inflacja w Polsce faktycznie weszła w stabilny trend spadkowy. Dotychczasowy poziom inflacji bazowej wciąż pozostaje relatywnie wysoki (ok. 4% prognozowane średniorocznie na 2025 r.), co ogranicza przestrzeń do szybkich obniżek stóp. Z drugiej strony, jeśli – jak prognozuje część ekspertów – wiosną okaże się, że spowolnienie gospodarcze w Europie, polityczne turbulencje u głównych partnerów handlowych Polski (jak Niemcy czy Francja), a nawet potencjalne zmiany w polityce handlowej USA (np. możliwy powrót Donalda Trumpa do Białego Domu i jego protekcjonistyczne podejście) wpłyną na obniżenie presji inflacyjnej, to otworzy to drogę do ewentualnego luzowania polityki pieniężnej.

Co z cenami energii i ich wpływem na inflację?

Prezes Glapiński argumentował przesunięcie dyskusji o obniżkach stóp między innymi planowanym odmrożeniem cen energii. Ten czynnik – zdaniem Koteckiego – nie powinien jednak mieć decydującego wpływu na timing obniżek. Polityka pieniężna NBP nie jest w stanie kształtować taryf regulowanych administracyjnie, niezależnie od tego, czy są one zamrożone czy uwolnione. Ponadto, jak wskazuje Kotecki, nowe taryfy dla gospodarstw domowych mogą okazać się nawet niższe od obecnych progów, a ceny energii na rynkach hurtowych w kontraktach terminowych sygnalizują możliwość stosunkowo korzystnych warunków cenowych.

Wpływ polityki pieniężnej na rynek nieruchomości

Dyskusja o terminach obniżek stóp procentowych nie pozostaje bez echa na rynku nieruchomości. Poziom stóp procentowych wpływa bezpośrednio na zdolność kredytową gospodarstw domowych, popyt na mieszkania oraz trendy cenowe. Wyższe stopy ograniczają dostępność kredytów, co może hamować wzrost cen na rynku mieszkaniowym lub nawet skłaniać deweloperów i właścicieli do korekty ofert. W sytuacji odwrotnej – gdy stopy zaczną spadać – rynek może odnotować ponowne ożywienie, wzrost popytu i odbicie aktywności inwestycyjnej. Dlatego też wszelkie sygnały płynące z RPP i NBP są uważnie śledzone nie tylko przez analityków finansowych, ale także przez firmy deweloperskie, inwestorów indywidualnych oraz osoby planujące zakup własnego lokum.

Zamieszanie informacyjne wokół terminów obniżek stóp może zatem wpływać na nastroje rynkowe, w tym na zachowania potencjalnych kredytobiorców i inwestorów poszukujących okazji mieszkaniowych. Przy utrzymujących się wysokich kosztach kredytu, wiele osób wstrzymuje decyzje o zakupie nieruchomości, licząc, że łagodniejsza polityka pieniężna powróci szybciej i poprawi dostępność finansowania.

Europejskie i światowe czynniki ryzyka

Kontekst międzynarodowy również pozostaje istotny. Perspektywy gospodarcze w Europie są niepewne – polityczne napięcia w Niemczech, możliwe zmiany na scenie politycznej we Francji czy prognozowane protekcjonistyczne podejście ze strony ewentualnej drugiej kadencji Trumpa w USA to czynniki, które mogą wpłynąć na eksport polskich towarów i na dynamikę wzrostu PKB. Słabsza koniunktura zewnętrzna i mniejsze obroty handlowe potencjalnie obniżają presję inflacyjną, sprzyjając tym samym wcześniejszemu powrotowi do niższych stóp procentowych.

RPP w obliczu testu spójności

Słowa Koteckiego o „złamaniu dżentelmeńskiej umowy” przez prezesa Glapińskiego wskazują na to, że konsensus wewnątrz RPP jest kruchy i może podlegać gwałtownym zmianom. Rada jest organem kolegialnym, a oficjalne decyzje podejmowane są większością głosów jej członków. Wahania i niespójne komunikaty członków RPP utrudniają rynkom jednoznaczną interpretację intencji NBP. To z kolei może przekładać się na zmienność kursu złotego, fluktuacje rentowności obligacji i inne konsekwencje makroekonomiczne.

Perspektywy na najbliższe miesiące

W obliczu obecnej sytuacji rodzi się pytanie, w jaki sposób RPP i prezes NBP będą zarządzać oczekiwaniami rynku w nadchodzących miesiącach. Czy powrócą do marcowego terminu dyskusji o obniżkach stóp, czy raczej utrzymają narrację o październiku 2025 r.? Jaka będzie reakcja pozostałych członków RPP, a zwłaszcza tych, którzy podzielają zdanie Koteckiego o konieczności transparentnego i spójnego przekazu?

Rada Polityki Pieniężnej spotyka się co miesiąc, ale decyzje o charakterze strategicznym i długofalowe plany często zapadają po głębszych analizach i projekcjach inflacji oraz wzrostu gospodarczego, publikowanych kwartalnie. Niewykluczone, że już w pierwszym kwartale 2025 r. pojawią się nowe informacje pozwalające ocenić zasadność dotrzymania marcowego terminu dyskusji o obniżkach.

Wnioski

Spór w łonie RPP o termin rozpoczęcia poważnej debaty nad obniżkami stóp procentowych pokazuje, jak krucha jest równowaga między stabilizacją oczekiwań rynkowych a potrzebą elastycznego reagowania na dynamicznie zmieniające się warunki makroekonomiczne. Im bardziej niespójny przekaz płynie ze strony NBP i RPP, tym większa niepewność dla rynków finansowych, kredytobiorców i całej gospodarki, w tym sektora nieruchomości, który – jak podkreślają dane Otodom – reaguje bardzo wrażliwie na zmiany kosztu pieniądza.

Choć w grudniu 2024 r. trudno jednoznacznie przewidzieć, jak potoczy się ten spór, jedno jest pewne: komunikacja i spójność decyzji RPP będą kluczowe dla kształtowania stabilnego otoczenia gospodarczego w Polsce. Wszystkie oczy będą zwrócone na zbliżające się miesiące, które pokażą, czy dżentelmeńskie umowy w Radzie da się przywrócić i czy marcowy termin powrotu do dyskusji o obniżkach stóp okaże się ostatecznie wiążący.

Bezpłatna weryfikacja ofert bankowych przed podjęciem decyzji na lata.

Różnica między ofertami banków to nawet 150 000 zł. Sprawdzimy dla Ciebie 14 instytucji – bezpłatnie.

📞 +48 71 307 20 20

Skonsultuj swój kredyt telefonicznie.
Bez zobowiązań, bez ukrytych kosztów.

✓ Bezpłatnie ✓ Bez zobowiązań
`

Masz pytanie o kredyt hipoteczny?

Pomagam dobrać bank i wynegocjować warunki — bez opłat dla klienta.

✓ Bezpłatnie ✓ Bez zobowiązań ✓ Oddzwaniamy w 24h

`
📞 Zadzwoń