Po dwuletnim okresie dynamicznych wzrostów cen działek budowlanych rynek nieruchomości gruntowych doświadcza wyraźnej korekty.
Z najnowszych danych zaprezentowanych przez Bankier.pl, opracowanych przy współpracy z firmą Cenatorium oraz „Pulsem Biznesu”, wynika, że spadki cen widoczne są zwłaszcza w mniejszych miejscowościach i na peryferiach dużych aglomeracji.
W IV kwartale 2024 roku szczególnie odczuwalne obniżki cen odnotowano na Mazowszu, gdzie średnie ceny działek spadły aż o 3,2 proc. kwartał do kwartału. Chociaż nominalne ceny są nadal wyższe niż rok temu, poziom cen parceli jest już niższy niż w analogicznych kwartałach lat 2020 i 2021. Średnia cena transakcyjna za metr kwadratowy działki budowlanej w województwie mazowieckim wynosi obecnie 144 zł.
Mniejsze spadki wystąpiły w innych regionach kraju. W województwie warmińsko-mazurskim średnia cena transakcyjna spadła o 2,3 proc., osiągając poziom 107 zł/mkw. Z kolei na Dolnym Śląsku odnotowano obniżkę cen o 2,1 proc., przy średniej cenie 127 zł/mkw. W województwach łódzkim i lubelskim ceny działek spadły o około 2 proc. kwartalnie, odpowiednio do poziomu 116 zł/mkw. i 110 zł/mkw. Najmniejsze obniżki cen zanotowano w województwach małopolskim (174 zł/mkw., -1 proc.) i pomorskim (149 zł/mkw., -1,2 proc.).
Pomimo ostatnich korekt cenowych, rok do roku wartości działek budowlanych nadal pozostają na wyraźnym plusie, rosnąc w przedziale od 4 proc. na Mazowszu aż do blisko 9 proc. w Małopolsce i na Dolnym Śląsku. Wzrost ten pokazuje, że rynek nadal utrzymuje trend wzrostowy pomimo chwilowej korekty.
Sytuacja w największych polskich miastach jest nieco odmienna, choć również tam zauważalny jest trend lekkich spadków. Największą redukcję cen zaobserwowano w Olsztynie (-0,7 proc.), a także w Łodzi i Poznaniu (po -0,6 proc.). Stolica Polski pozostaje jednak najdroższym rynkiem działek budowlanych – średnia cena za metr kwadratowy wyniosła w IV kwartale 868 zł, co oznacza spadek o 0,5 proc. względem poprzedniego kwartału. Ceny w Krakowie (705 zł/mkw.) oraz Gdańsku (794 zł/mkw.) utrzymały się na stabilnym poziomie.
Eksperci ostrzegają, że obecne spadki mogą być krótkotrwałe, szczególnie w świetle nadchodzących zmian regulacyjnych. Od połowy 2026 roku wejdą bowiem w życie nowe przepisy ograniczające możliwości budowania domów w znacznym oddaleniu od szkół oraz terenów zielonych. Może to skutkować ograniczeniem podaży gruntów na peryferiach miast, prowadząc do wzrostu cen działek w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach pod względem dostępności do infrastruktury.
W perspektywie najbliższych lat inwestorzy powinni zatem bacznie obserwować rynek gruntów budowlanych, ponieważ po obecnej korekcie cenowej może nastąpić kolejna fala wzrostów cen, zwłaszcza na obszarach objętych nowymi ograniczeniami urbanistycznymi.
Pomimo ostatnich korekt cenowych, rok do roku wartości działek budowlanych nadal pozostają na wyraźnym plusie, rosnąc w przedziale od 4 proc. na Mazowszu aż do blisko 9 proc. w Małopolsce i na Dolnym Śląsku. Wzrost ten pokazuje, że rynek nadal utrzymuje trend wzrostowy pomimo chwilowej korekty.
Sytuacja w największych polskich miastach jest nieco odmienna, choć również tam zauważalny jest trend lekkich spadków. Największą redukcję cen zaobserwowano w Olsztynie (-0,7 proc.), a także w Łodzi i Poznaniu (po -0,6 proc.). Stolica Polski pozostaje jednak najdroższym rynkiem działek budowlanych – średnia cena za metr kwadratowy wyniosła w IV kwartale 868 zł, co oznacza spadek o 0,5 proc. względem poprzedniego kwartału. Ceny w Krakowie (705 zł/mkw.) oraz Gdańsku (794 zł/mkw.) utrzymały się na stabilnym poziomie.
Eksperci ostrzegają, że obecne spadki mogą być krótkotrwałe, szczególnie w świetle nadchodzących zmian regulacyjnych. Od połowy 2026 roku wejdą bowiem w życie nowe przepisy ograniczające możliwości budowania domów w znacznym oddaleniu od szkół oraz terenów zielonych. Może to skutkować ograniczeniem podaży gruntów na peryferiach miast, prowadząc do wzrostu cen działek w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach pod względem dostępności do infrastruktury.
W perspektywie najbliższych lat inwestorzy powinni zatem bacznie obserwować rynek gruntów budowlanych, ponieważ po obecnej korekcie cenowej może nastąpić kolejna fala wzrostów cen, zwłaszcza na obszarach objętych nowymi ograniczeniami urbanistycznymi.









