Rada Polityki Pieniężnej wyraźnie ogranicza oczekiwania rynku na szybki powrót do obniżek stóp procentowych. Z sygnałów płynących z RPP wynika, że kolejne decyzje o zmianie kosztu pieniądza przed wiosną 2026 r. są mało prawdopodobne, a sama data marca przyszłego roku nie powinna być traktowana jako punkt zwrotny w polityce pieniężnej.
Kluczowym powodem wstrzymania się z dalszymi obniżkami jest potrzeba oceny skutków zmian stóp procentowych dokonanych w 2025 r. RPP zakłada, że dotychczasowe decyzje wciąż oddziałują na gospodarkę i inflację, a przedwczesne ruchy mogłyby utrudnić właściwą ocenę ich efektów. W praktyce oznacza to przejście w tryb „wait and see”, czyli okres uważnej obserwacji danych bez podejmowania pochopnych decyzji.
Dodatkową niepewność w krótkim terminie generuje początek roku, kiedy tradycyjnie dochodzi do zmian cen administracyjnych oraz aktualizacji koszyka inflacyjnego. To sprawia, że pierwsze odczyty inflacji w nowym roku mogą być trudniejsze do interpretacji i obarczone większym ryzykiem błędu. RPP chce poczekać, aż ten efekt wygaśnie, zanim podejmie kolejne decyzje o kierunku polityki pieniężnej.
Jednocześnie Rada nie zamyka drogi do dalszego luzowania w średnim horyzoncie. W 2026 r. możliwe są kolejne obniżki stóp procentowych, potencjalnie nawet kilka, choć ich skala ma być umiarkowana. Oczekiwany poziom stopy referencyjnej na koniec przyszłego roku mieści się w przedziale z „trójką z przodu”, co oznacza redukcję łącznie o 25–100 punktów bazowych względem obecnych poziomów. Jednocześnie nie jest zakładane zejście stopy referencyjnej poniżej 3,00%.
RPP jest zgodna co do potrzeby spowolnienia tempa łagodzenia polityki pieniężnej po serii obniżek przeprowadzonych jesienią. Naturalnym etapem tego procesu ma być kilkumiesięczna przerwa, pozwalająca ocenić, czy obecny poziom stóp procentowych jest wystarczająco restrykcyjny w kontekście ścieżki inflacji.
Na marcowym posiedzeniu w 2026 r. Rada zapozna się z nową projekcją makroekonomiczną, jednak bez pełnej wiedzy o zaktualizowanym koszyku inflacyjnym. Dopiero kolejne miesiące — zwłaszcza marzec i kwiecień — mogą przynieść bardziej jednoznaczne wnioski. Jeśli perspektywy inflacyjne pozostaną korzystne, pojawi się przestrzeń do dalszego dostosowania stóp procentowych.
Scenariusz bazowy zakłada, że w 2026 r. RPP obniży stopy procentowe do poziomu około 3,50%. Będzie to jednak proces rozłożony w czasie, podporządkowany ocenie trwałości dezinflacji i stabilności otoczenia makroekonomicznego, a nie realizowany według z góry ustalonego kalendarza.








