Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny zaskoczyła ekonomistów. Podczas październikowego posiedzenia zdecydowała się na obniżkę stóp procentowych o 0,25 pkt proc., sprowadzając stopę referencyjną do poziomu 4,5 proc. w skali roku.
Tym samym RPP kontynuuje cykl łagodzenia polityki pieniężnej, mimo że rynek oczekiwał utrzymania dotychczasowych poziomów przynajmniej do listopada.
Po środowej decyzji NBP stopy kształtują się następująco: referencyjna – 4,50 proc., lombardowa – 5,00 proc., depozytowa – 4,00 proc., redyskontowa weksli – 4,55 proc., a dyskontowa – 4,60 proc.
Decyzja RPP zaskoczyła większość ekonomistów, którzy zakładali, że Rada poczeka z kolejnym cięciem do momentu publikacji listopadowej projekcji inflacyjnej NBP. Bank Pekao, podobnie jak część instytucji finansowych, przewidywał brak zmian w październiku, a mediana rynkowych prognoz wskazywała na poziom 4,63 proc.
„Bum! Nie dość, że RPP wzięła nas dzisiaj z zaskoczenia, to jeszcze dodatkowo zaskoczyła. Stopy w dół o 25 pb. Rynek teraz będzie wyceniał przyspieszenie cyklu i kolejne obniżki na jesiennych posiedzeniach. Czekamy na komunikat i jutrzejszą konferencję prezesa NBP” – napisali ekonomiści Banku Pekao w serwisie X.
Eksperci zwracają uwagę, że decyzja mogła być podyktowana ostatnimi danymi o inflacji, która we wrześniu utrzymała się na poziomie 2,9 proc. rok do roku – poniżej oczekiwań rynkowych.
„Dzisiejsza decyzja RPP jest najprawdopodobniej efektem niższej inflacji. Rada postanowiła nie czekać na listopadową projekcję i zareagować już teraz. Presja cenowa wyraźnie słabnie, a mocny złoty oraz tańsze surowce działają dezinflacyjnie. Główne źródła presji – usługi i płace – również stopniowo tracą impet. Przy braku nowych szoków podażowych stopy mogą zmierzać w stronę 4 proc. w pierwszym kwartale 2026 roku” – ocenił Andrzej Gwiżdż, analityk platformy inwestycyjnej Portu.
Rynek z niecierpliwością czeka teraz na środowy komunikat RPP i czwartkową konferencję prezesa Narodowego Banku Polskiego. To od nich zależy, czy decyzja o październikowym cięciu zostanie potraktowana jako jednorazowy ruch, czy początek przyspieszonego cyklu obniżek.









