Obniżki stóp procentowych przynoszą ulgę kredytobiorcom. Raty kredytów hipotecznych ze zmiennym oprocentowaniem znacząco spadły, co może zwiastować powrót popularności tego typu finansowania.
Choć marże bankowe pozostają na stabilnym poziomie, wyraźny spadek stawek WIBOR – szczególnie 6M i 3M – powoduje, że miesięczne zobowiązania kredytobiorców spadły o kilkaset złotych w porównaniu z ubiegłym miesiącem. Dla osób spłacających lub planujących zaciągnięcie kredytu hipotecznego, to dobra wiadomość.
Konstrukcja kredytu hipotecznego„WIBOR plus marża” działa automatycznie – nie wymaga zmian w cennikach banków. Wystarczy spadek wskaźnika, by oprocentowanie kredytu również się obniżyło.
Ruchy na rynku pokazują też, że zmiennoprocentowe kredyty stają się coraz bardziej elastyczne. Produkty oparte na dłuższych wskaźnikach, jak WIBOR 6M, szybciej reagują na zmiany oczekiwań co do przyszłych stóp procentowych. Jednak, jak ostrzegają eksperci, mogą też jako pierwsze przestać tanieć, gdy rynek zacznie spodziewać się końca cyklu obniżek.
Na razie jednak, banki nie wykorzystują tej sytuacji do podnoszenia marż. Kredytobiorcy mogą więc zyskać na korzystnej koniunkturze i niższych ratach. Czy to oznacza renesans zmiennego oprocentowania? Czas pokaże, ale trend jest wyraźny.









