Gwałtowny wzrost cen mieszkań w dużych miastach

Poznaj autora
Udostępnij

W ostatnich miesiącach średnia cena ofertowa mieszkania w dużych miastach Polski osiągnęła rekordowy poziom, przekraczając 13 tysięcy złotych za metr kwadratowy. Eksperci alarmują, że takie tempo podwyżek nie dotknęło największych aglomeracji nawet w szczycie boomu mieszkaniowego w latach 2010-2011.

Z raportu portalu Otodom wynika, że udział mieszkań z rynku pierwotnego w całej ofercie spadł do historycznie niskiego poziomu 55,5 procent. Taki wzrost cen jest tłumaczony popularnością rządowego programu “Bezpieczny kredyt 2 proc.” oraz ograniczeniem podaży przez deweloperów.

Obawy o załamanie popytu po zakończeniu programu rządowych dopłat oraz trudności w uzyskaniu pozwolenia na budowę w dużych miastach spowodowały, że deweloperzy postanowili wyprzedać posiadaną już ofertę. Dodatkowo ceny gruntów budowlanych wzrosły w ostatnich miesiącach o blisko 6 procent, co może skierować uwagę deweloperów na tańsze tereny na obrzeżach aglomeracji.

Może zaintetesuje Cię:

Według analityków, w najbliższym czasie nie należy spodziewać się znaczących zmian na rynku mieszkaniowym. Starsza analityczka Otodom, Karolina Klimaszewska, podkreśla, że duża podaż mieszkań na wynajem ograniczy możliwość podnoszenia czynszów. Dodatkowo program “Bezpieczny kredyt 2 proc.” może przyczynić się do zwiększenia liczby dostępnych lokali na wynajem, gdyż obecni najemcy przeprowadzą się do własnych mieszkań.

Kluczowym czynnikiem wpływającym na rynek mieszkaniowy będzie inflacja. Jej wysoki poziom ograniczy możliwości zakupowe gospodarstw domowych i spowolni obroty mieszkaniami.

Biorąc pod uwagę powyższe, ważne jest, aby osoby zainteresowane zakupem nieruchomości dokładnie analizowały rynek i korzystały z porad ekspertów. W obecnych czasach, inwestycja w nieruchomości może być nie tylko droga, ale także ryzykowna.

Zapisz się na newsletter!

Bądź na bieżąco z naszymi newsami & ofertami

Thank you for subscribing to the newsletter.

Oops. Something went wrong. Please try again later.