Polityka pieniężna · Listopad 2026
Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny pozostawiła stopę referencyjną bez zmian – na poziomie 3,75 proc. Poprzedzała to, jak ujawnił prezes NBP Adam Glapiński, „bardzo burzliwa dyskusja”. Ton komunikatu zmienił się jednak wyraźnie w kierunku jastrzębim. Na horyzoncie rysują się trzy zagrożenia inflacyjne, a kluczowym momentem dla decyzji o stopach może okazać się styczeń 2027 r.
Nastawienie RPP się zmienia
Na ostatnim posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopę referencyjną na poziomie 3,75 proc. Decyzja zapadła jednak w atmosferze wyraźnie innej niż jeszcze kilka miesięcy temu. Prezes NBP Adam Glapiński po posiedzeniu wprost przyznał: „Boimy się, że trzeba będzie podnieść stopy procentowe”. Jednocześnie podkreślił, że dyskusja w Radzie była burzliwa, co oznacza, że nie ma w tym gronie jednomyślności co do ścieżki polityki pieniężnej.
Dotychczasowy scenariusz zakładał stopniowe obniżki stóp – na fali malejącej inflacji i słabnącego popytu konsumpcyjnego. Teraz ten scenariusz schodzi na dalszy plan. Krajowe dane – jak zaznaczył Glapiński – nie dają jeszcze wyraźnych powodów do podwyżek: inflacja bazowa prawdopodobnie spadła, płace nie przyspieszają, a dynamika PKB wykazuje oznaki hamowania. Ale na horyzoncie pojawiają się nowe czynniki ryzyka.
Trzy zagrożenia inflacyjne na radarze RPP
Prezes NBP wskazał na trzy obszary, które mogą zakłócić dotychczasową ścieżkę dezinflacji:
Koszty produkcji przemysłowej rosną, a przedsiębiorstwa nie są w stanie w pełni przenieść ich na konsumentów z powodu słabego popytu. Gdy popyt odbuduje się, skumulowane koszty mogą trafić na rynek w szybkim tempie.
Dotychczas żywność pomagała obniżać wskaźnik inflacji. Drożejące surowce rolne i wyższe koszty nawozów wynikające ze wzrostu cen gazu mogą tę dynamikę odwrócić – z opóźnieniem kilku kwartałów.
Z końcem grudnia 2026 r. wygasają rządowe mechanizmy ograniczające ceny paliw, w tym program CPN. Projekcja NBP zakłada, że nie zostaną przedłużone – ale decyzja rządu pozostaje otwarta i to ona zdecyduje o skali impulsów inflacyjnych na początku 2027 r.
Styczeń 2027 – miesiąc prawdy
Glapiński podkreślił, że nad początkiem 2027 r. wisi „duży znak zapytania”. Wyjaśnił zarazem, że RPP zwyczajowo nie zmienia stóp procentowych w grudniu – chyba że pojawią się nadzwyczajne okoliczności. Styczeń stanie się zatem pierwszym realnym momentem weryfikacji: czy rząd zdecydował się przedłużyć osłony cenowe, jak zachowają się wskaźniki inflacji po ich ewentualnym wygaśnięciu, i w którym kierunku podążą ceny surowców. Od odpowiedzi na te pytania zależy, czy RPP będzie miała argumenty za utrzymaniem stóp – czy też wobec narastającej presji inflacyjnej sięgnie po instrument podwyżki.
Prezes NBP zapewnił: „Jeśli te ryzyka dla inflacji będą narastać, to RPP jest gotowa do działania. Nie będzie zwlekać.” Jednocześnie zaznaczył, że niezależnie od scenariusza inflacja ma powrócić poniżej 2,5 proc. przed końcem 2028 r.
Zmiana tonu RPP z neutralnego na jastrzębi to sygnał, który kredytobiorcy powinni traktować poważnie. Nie oznacza to, że podwyżki są przesądzone – ale scenariusz dalszych obniżek stóp wyraźnie oddalił się. Dla posiadaczy kredytów ze zmiennym oprocentowaniem (opartych na WIBOR) to informacja do przemyślenia przy kolejnym przeglądzie warunków spłaty.
Dwa scenariusze dla kredytobiorców i oszczędzających
Rząd przedłuża program CPN lub ceny surowców na świecie wyhamowują. Inflacja powraca w kierunku celu bez konieczności znaczącego zacieśniania polityki pieniężnej. RPP decyduje się na jednorazową, symboliczną podwyżkę o 25–50 pb – jako sygnał gotowości do działania, nie jako rozpoczęcie cyklu.
Wpływ na kredytobiorców: umiarkowany wzrost rat o zmiennym oprocentowaniu.
CPN wygasa, ceny producenckie rozlewają się na handel detaliczny, a żywność drożeje szybciej niż zakładano. RPP spóźnia się z reakcją i musi nadrabiać, podnosząc stopy kilkakrotnie w cyklu. Scenariusz bardziej dotkliwy dla posiadaczy kredytów zmiennoprocentowych i korzystny dla oszczędzających.
Wpływ na kredytobiorców: wyraźny wzrost rat; obligacje indeksowane inflacją zyskują na atrakcyjności.
Co warto zrobić – cztery wskazówki praktyczne
Jeśli Twój kredyt oparty jest na WIBOR, zweryfikuj, kiedy zapada najbliższa data fixingu – to moment, w którym ewentualna podwyżka stóp przełoży się na wysokość raty.
Banki oferują możliwość zmiany oprocentowania ze zmiennego na okresowo stałe. W środowisku rosnącego ryzyka podwyżek stały kredyt przez 5 lat może oznaczać przewidywalność spłat – niezależnie od decyzji RPP.
Rynki finansowe reagują na sygnały szybciej niż same decyzje RPP. Oprocentowanie kredytów hipotecznych może wzrosnąć zanim stopa referencyjna formalnie pójdzie w górę – tak jak działo się to w marcu i kwietniu 2026 r.
Dane o inflacji za grudzień, opublikowane na początku 2027 r., oraz komunikat po pierwszym posiedzeniu RPP w nowym roku będą kluczowym sygnałem co do dalszej ścieżki stóp. Warto zarezerwować czas na ocenę sytuacji w tym momencie.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady finansowej ani inwestycyjnej. Dane i oceny dotyczą stanu z listopada 2026 r. Opracowanie własne Union Advisors na podstawie komunikatów NBP i Rady Polityki Pieniężnej. Polityka pieniężna podlega zmianom; przed podjęciem decyzji finansowych zalecamy kontakt z licencjonowanym doradcą.








