W środę 11 czerwca przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) odbyła się rozprawa dotycząca legalności stosowania wskaźnika WIBOR w kredytach hipotecznych o zmiennym oprocentowaniu.
Głos zabrali m.in. przedstawiciele Komisji Europejskiej, polskiego rządu oraz rządu Portugalii. Wszyscy jednoznacznie stanęli w obronie WIBOR-u, podkreślając jego zgodność z prawem unijnym i krajowym.
WIBOR zgodny z dyrektywą – nie ma podstaw do podważania
Zarówno Komisja Europejska, jak i polski rząd wskazali, że WIBOR – jako kluczowy wskaźnik referencyjny – jest zgodny z przepisami rozporządzenia BMR oraz spełnia standardy wymagane w prawie unijnym. Zakwestionowanie jego stosowania w umowach kredytowych byłoby – według przedstawiciela KE – sprzeczne z celami unijnych regulacji i mogłoby zachwiać fundamentami europejskiego systemu finansowego.
Przedstawiciel Komisji wyraźnie zaznaczył, że badanie WIBOR-u pod kątem zgodności z dyrektywą konsumencką 93/13 nie znajduje podstaw, a stosowanie tego wskaźnika przez banki nie narusza praw konsumenta. Co więcej, banki wypełniły swój obowiązek informacyjny – nie ma obowiązku informowania klientów o technicznej metodzie jego wyznaczania.
Polskie i portugalskie stanowisko – wspólny front
Reprezentant polskiego rządu przypomniał, że krajowa ustawa o kredycie hipotecznym szczegółowo reguluje kwestie oprocentowania zmiennego i zapewnia wysoki poziom ochrony konsumentów. Zaznaczył również, że sądy krajowe nie powinny dodatkowo oceniać zgodności WIBOR-u – taka praktyka mogłaby podważyć zaufanie do wspólnego rynku i wywołać negatywne skutki także dla kredytobiorców.
Zbliżone stanowisko zaprezentował rząd Portugalii, którego przedstawiciel przypomniał, że WIBOR znajduje się na oficjalnej liście kluczowych wskaźników referencyjnych zatwierdzonych przez Komisję Europejską. Podkreślił również, że stosowanie zmiennej stopy procentowej – opartej na legalnym wskaźniku – nie stanowi zagrożenia dla konsumenta.
Kredytobiorca nie kwestionuje WIBOR-u
Co istotne, nawet pełnomocnik kredytobiorcy przyznał, że jego klient nie podważa samego wskaźnika WIBOR, jego zgodności z prawem, ani metodologii jego wyznaczania. Wskazał także, że konsument nie sprzeciwia się co do zasady wykorzystywaniu WIBOR-u w umowach kredytowych.
WIBOR – legalny, przejrzysty, niezależny
Podczas rozprawy wielokrotnie podkreślano, że WIBOR jest wskaźnikiem obiektywnym, opartym na realiach rynkowych i polityce pieniężnej Narodowego Banku Polskiego. Jego ustalanie jest nadzorowane regulacyjnie i przejrzyste. Dlatego – jak wskazują zarówno KE, jak i przedstawiciele krajów członkowskich – nie istnieją podstawy do jego podważenia.
Co dalej?
Opinia Rzecznika Generalnego TSUE ma zostać wydana 11 września 2025 roku. Choć nie jest wiążąca, zazwyczaj rzutuje na późniejsze orzeczenie Trybunału. Sam wyrok spodziewany jest dopiero kilka miesięcy później. Jednak już dziś wszystko wskazuje na to, że linia orzecznicza TSUE będzie zgodna z dotychczasowymi wyrokami polskich sądów – które we wszystkich sprawach prawomocnie oddalały roszczenia dotyczące umów opartych na WIBOR-ze.
Wnioski
Obrona WIBOR-u przez instytucje europejskie i rządy państw członkowskich pokazuje, że ten kluczowy element rynku finansowego w Polsce nie tylko ma solidne podstawy prawne, ale także cieszy się międzynarodowym poparciem. Konsumenci, choć powinni być świadomi ryzyk wynikających ze zmiennego oprocentowania, nie mają podstaw, by kwestionować sam wskaźnik.









