Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) opublikował nowe dane, które mogą być przełomowe dla sposobu płacenia za codzienne zakupy i usługi. Według raportu, coraz więcej Polaków odchodzi od tradycyjnej gotówki na rzecz rozwiązań bezgotówkowych, takich jak karty płatnicze i BLIK.
Choć prawo nadal nie narzuca całkowitego odejścia od banknotów i monet, to zmiana preferencji konsumenckich, szeroki dostęp do terminali oraz łatwość wykonywania transakcji cyfrowych sugerują, że przyszłość płatności będzie coraz bardziej wirtualna.
Tradycyjny środek płatniczy w odwrocie
Jednym z najbardziej wyrazistych wniosków płynących z raportu jest malejąca popularność gotówki. NBP, którego dane przeanalizował PIE, wskazuje, że jeszcze dekadę temu zdecydowana większość płatności w sklepach i punktach usługowych była realizowana gotówką. W 2012 r. jej udział w całkowitej liczbie transakcji wynosił ponad 80 proc. Dziś sytuacja wygląda diametralnie inaczej – w 2023 r. udział gotówki spadł do 40,2 proc. W efekcie coraz trudniej jest mówić o gotówce jako o dominującej formie płatności, zwłaszcza w większych miastach i wśród młodszych pokoleń.
Mimo to tradycyjne pieniądze nadal znajdują swoje nisze. Najczęściej sięgamy po nie przy drobnych płatnościach, np. podczas kupowania warzyw i owoców na bazarze lub płacenia za automat z napojami. Gotówka pozostaje również dominująca przy transakcjach P2P (osoba-osoba) oraz przy wpłacaniu datków charytatywnych. Wciąż jest więc obecna, jednak o jej przewadze nad innymi formami płatności nie ma już mowy.
Preferencje konsumentów: Bezgotówkowo, szybko i bezpiecznie
Dane z raportu wskazują, że 86 proc. Polaków w 2023 r. korzystało z bezgotówkowych form płatności. To wzrost o 5 punktów procentowych w porównaniu z rokiem 2020. Możliwość płacenia kartą, BLIK-iem czy przelewem bankowym to nie tylko ukłon w stronę wygody, ale także bezpieczeństwa i szybkości. Badani podkreślają, że formy bezgotówkowe są dla nich tańsze, prostsze i mniej kłopotliwe niż gotówka. Istotną rolę odgrywają tu terminale płatnicze, które przedsiębiorcy mają obowiązek udostępnić, zapewniając klientom możliwość płacenia bez użycia banknotów i monet.
Wzrost popularności płatności bezgotówkowych jest szczególnie widoczny w sektorze e-commerce. System BLIK, coraz chętniej wybierany przez konsumentów, stanowi już 49,7 proc. wszystkich transakcji online i odpowiada za 44,9 proc. ich wartości. Co więcej, uczestnictwo w tym cyfrowym ekosystemie płatniczym nie ogranicza się tylko do zakupów przez internet. Chętnie korzystamy z BLIK-a, płacąc rachunki czy robiąc przelewy na telefon. W efekcie zmienia się także profil przeciętnego użytkownika płatności bezgotówkowych: to często młody mężczyzna z wyższym wykształceniem, mieszkający w dużym lub średnim mieście.
Mniej gotówki w domowych portfelach
Ciekawym aspektem raportu jest pytanie o zapasy gotówki przechowywane w domach. Najczęściej deklarowane są kwoty rzędu 50–200 zł. Jeszcze kilka lat temu wiele osób trzymało w portfelu lub w domu większe sumy „na wszelki wypadek”. Dziś, z uwagi na powszechną dostępność bankomatów, możliwość wypłaty gotówki w sklepie przy kasie i szeroką gamę elektronicznych metod płatności, takie zapasy nie są już konieczne. Konsumenci polegają na bankach i infrastrukturze płatniczej, a to przekłada się na zmniejszenie obrotu gotówkowego.
Co z ograniczeniami prawnymi i bankowymi?
Mimo że danych PIE nie należy wiązać bezpośrednio z regulacjami ograniczającymi korzystanie z gotówki, warto wspomnieć o obowiązujących zasadach. Prawo polskie nakłada limit 15 tys. zł na płatności gotówkowe pomiędzy przedsiębiorcami, ale nie dotyczy on konsumentów. Wypłaty z bankomatów także podlegają pewnym ograniczeniom – najczęściej można jednorazowo pobrać nie więcej niż ok. 1 tys. zł. Chcąc wypłacić większą kwotę w kasie bankowej (20–50 tys. zł w zależności od instytucji), klient musi tę operację zgłosić wcześniej.
Choć istnieją limity i procedury, to nie one odpowiadają za spadek popularności gotówki. Głównym motorem zmian jest zachowanie konsumentów i warunki rynkowe. Przedsiębiorcy, chcąc pozyskać i utrzymać klientów, coraz chętniej inwestują w terminale płatnicze i obsługę rozmaitych form transakcji cyfrowych. Z kolei konsumenci, doceniając wygodę i bezpieczeństwo płatności bezgotówkowych, wybierają je coraz częściej, odsuwając gotówkę na dalszy plan.
Czy gotówka zniknie całkowicie?
Nadchodzące lata prawdopodobnie przyniosą dalszy wzrost udziału płatności bezgotówkowych w całości transakcji. Już teraz 12,7 proc. ankietowanych używa wyłącznie gotówki, z czego większość to osoby bez konta bankowego. Sytuacja ta może się zmienić wraz z postępującą digitalizacją usług finansowych, coraz powszechniejszym dostępem do internetu oraz rosnącą popularnością płatności mobilnych.
Mimo wszystko całkowity koniec gotówki nie nastąpi z dnia na dzień. Jej rola może zostać zredukowana do symbolicznego minimum, ale wciąż będzie obecna w życiu społecznym – choćby jako rozwiązanie awaryjne, element transakcji prywatnych, datków charytatywnych czy płatności w miejscach, gdzie infrastruktura bezgotówkowa jest mniej rozwinięta. Niemniej, dane Polskiego Instytutu Ekonomicznego oraz przeanalizowane informacje z NBP jednoznacznie wskazują kierunek: przyszłość płatności w Polsce należy do form cyfrowych i bezgotówkowych.









