Banki znowu będą udzielać więcej kredytów hipotecznych. Mniej niepewności po rezygnacji z „kredytu 0 proc.”

Poznaj autora

Ekspert Finansowy w Union Advisors

Poznaj autora

Udostępnij
`

Masz pytanie o kredyt hipoteczny?

Pomagam dobrać bank i wynegocjować warunki — bez opłat dla klienta.

✓ Bezpłatnie ✓ Bez zobowiązań ✓ Oddzwaniamy w 24h

`

Decyzja Ministerstwa Rozwoju i Technologii (MRiT) o wycofaniu się z pomysłu „kredytu 0 proc.” może okazać się paradoksalnie korzystna dla rynku kredytów hipotecznych.

Choć rządowy program miał pomóc Polakom w zakupie własnego lokum po preferencyjnych warunkach, jego przeciągające się zapowiedzi i brak jasnych terminów sprawiły, że wielu potencjalnych kredytobiorców wstrzymywało się z decyzją o zaciągnięciu kredytu. Teraz, gdy wiadomo już, że programu nie będzie, banki mogą spodziewać się większej liczby składanych wniosków.

Koniec okresu zawieszenia

Jak podkreśla Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich (ZBP), stan niepewności związany z zapowiadanym „kredytem 0 proc.” trwał zbyt długo i odbijał się negatywnie na rynku. W ostatnich kwartałach liczba wniosków o kredyty hipoteczne malała, a wielu klientów czekało, licząc, że rząd wprowadzi korzystniejsze rozwiązania. Teraz, po oficjalnej informacji o rezygnacji z programu, klienci nie będą już odkładać decyzji, co powinno przełożyć się na wzrost zainteresowania tradycyjnymi kredytami hipotecznymi.

Banki i tak będą kredytować nieruchomości

Z punktu widzenia sektora bankowego rezygnacja z „kredytu 0 proc.” jest neutralna. Banki miały pełnić jedynie rolę operatorów programu, czyli obsługiwać rządowe dopłaty dla wybranych kredytobiorców. Po decyzji resortu rozwój i technologii nic nie stoi na przeszkodzie, aby banki wróciły do swojej naturalnej działalności, udzielając kredytów na wolnorynkowych zasadach. Dla instytucji finansowych to codzienność – kredyty hipoteczne to jedna z kluczowych dziedzin ich działalności.

Czy wsparcie państwa jest konieczne?

Prezes ZBP przypomina, że w przeszłości funkcjonowały w Polsce programy rządowe, takie jak „Rodzina na swoim” czy „Mieszkanie dla młodych”, które pomogły wielu rodzinom w zakupie własnego lokum, a przy okazji zwiększyły popyt na kredyty hipoteczne. Wprowadza to kluczowe pytanie: czy i w jakiej formie państwo powinno uczestniczyć w polityce mieszkaniowej, ułatwiając obywatelom dostęp do finansowania?

Resort rozwoju już zapowiedział prace nad nową strategią mieszkaniową, która ma zawierać elementy sprawdzonych wcześniej rozwiązań, co może oznaczać powrót do pewnych form dopłat lub ulg.

Wysokie stopy nadal problemem

Niezależnie od programów wsparcia, problemem pozostają obecnie wysokie stopy procentowe, które sprawiają, że kredyty hipoteczne są droższe niż kiedykolwiek. Polska ma najwyższe oprocentowanie kredytów mieszkaniowych w Unii Europejskiej – niemal dwukrotnie wyższe od średniej europejskiej. To z kolei ogranicza dostępność kredytów i sprawia, że część osób nie będzie w stanie sfinansować własnego mieszkania bez pomocy państwa.

– Brak programu wsparcia oznacza, że niektórzy klienci pozostaną bez dostępu do kredytu i będą musieli poszukać alternatyw, takich jak najem długoterminowy – zauważa Tadeusz Białek.

Nowa strategia mieszkaniowa w drodze

Zapowiedzi Ministerstwa Rozwoju i Technologii sugerują, że nowa strategia mieszkaniowa będzie opierała się na sprawdzonych rozwiązaniach. Wspomniane już instrumenty z programów „Rodzina na swoim” czy „Mieszkanie dla młodych” mogłyby powrócić, dostosowane do aktualnych realiów rynkowych.

Przedstawiciele resortu nie podają jeszcze szczegółów, a finalny kształt propozycji będzie zależał od uzgodnień w koalicji rządzącej. Pewne jest jednak, że rząd stoi przed trudnym wyzwaniem – ma znaleźć skuteczny sposób, by pomóc Polakom w zdobyciu własnego M, nie tworząc jednocześnie kolejnej fali niepewności i oczekiwań, które paraliżują rynek.

Wyższa akcja kredytowa w perspektywie krótkoterminowej

Dla sektora bankowego najbliższe tygodnie powinny być okresem wzrostu liczby wniosków o kredyty hipoteczne. Potencjalni kredytobiorcy, którzy wstrzymywali się z decyzją, teraz wiedzą, że „kredytu 0 proc.” nie będzie. Można więc oczekiwać, że część z nich zdecyduje się na kredyt na standardowych warunkach, pomimo wysokich stóp procentowych.

Czy w dłuższej perspektywie pojawi się nowe wsparcie rządowe i czy obniżą się stopy procentowe? Na odpowiedzi będziemy musieli jeszcze poczekać. Jednak już teraz wiadomo, że rynek mieszkaniowy wkracza w kolejny etap: bez „kredytu 0 proc.”, ale z perspektywą, że banki zaczną udzielać więcej kredytów, przyciągając niezdecydowanych dotąd klientów.

Bezpłatna weryfikacja ofert bankowych przed podjęciem decyzji na lata.

Różnica między ofertami banków to nawet 150 000 zł. Sprawdzimy dla Ciebie 14 instytucji – bezpłatnie.

📞 +48 71 307 20 20

Skonsultuj swój kredyt telefonicznie.
Bez zobowiązań, bez ukrytych kosztów.

✓ Bezpłatnie ✓ Bez zobowiązań
`

Masz pytanie o kredyt hipoteczny?

Pomagam dobrać bank i wynegocjować warunki — bez opłat dla klienta.

✓ Bezpłatnie ✓ Bez zobowiązań ✓ Oddzwaniamy w 24h

`
📞 Zadzwoń