W obliczu nadzwyczajnego skoku o 254% w zapytaniach o kredyty mieszkaniowe, październik 2023 roku wkracza do historii jako miesiąc rekordowego zainteresowania sektorem nieruchomości.
Dane pochodzące z BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe wyznaczają nowe kontury rynku, gdzie średnia wartość wnioskowanego kredytu osiągnęła poziom astronomiczny – 421 tysięcy złotych, co jest wartością najwyższą odnotowaną do tej pory.
Ta niebywała dynamika rynku odzwierciedla się w liczbie potencjalnych kredytobiorców, która wzrosła z 13,95 tys. w październiku 2022 r. do oszałamiających 41,35 tys. w roku bieżącym, co stanowi wzrost o blisko 200%. Jest to efekt nie tylko rosnącego zainteresowania kredytem mieszkaniowym, ale również atrakcyjności programu „Kredyt 2%”, który przyciąga szczególnie osoby do 45 roku życia, bez wcześniejszej historii kredytowej mieszkaniowej, ubiegające się o sumy do 600 tys. zł.

Popyt ten wzmacniają również osoby, które z różnych przyczyn formalnych nie kwalifikują się do udziału w programie rządowym, ale których zdolność kredytowa znacząco wzrosła dzięki realnemu wzrostowi wynagrodzeń oraz spadkowi stawek WIBOR. Te czynniki ekonomiczne, w połączeniu z obniżką stopy referencyjnej NBP o 0,75 punktu procentowego i oczekiwaniami co do dalszych spadków stóp procentowych, znacząco wpłynęły na zwiększenie dostępności kredytów mieszkaniowych.
Odczytując dane Indeksu Popytu, należy mieć świadomość, że w październiku 2022 roku baza porównawcza była stosunkowo niska, co potęguje efekt wzrostu w obecnym roku. To zjawisko statystyczne, w połączeniu ze wzrostem średniej kwoty wnioskowanego kredytu do rekordowej wartości 421 tys. zł, częściowo tłumaczy wysoki obecny odczyt.
Należy również zwrócić uwagę na rosnące ceny nieruchomości, które wymuszają na kredytobiorcach ubieganie się o wyższe kwoty, często zbliżone do maksymalnych limitów programu „Kredyt 2 proc.”. Jest to szczególnie widoczne w przypadku osób, które aplikują o kredyt w maksymalnie dozwolonej wysokości, zaostrzając tym samym konkurencję na rynku.
Oczekuje się, że w nadchodzących miesiącach wysoki popyt na kredyty mieszkaniowe będzie się utrzymywał, napędzany zarówno dużym zainteresowaniem klientów programem „Kredyt 2 proc.”, jak i wzrostem cen nieruchomości. Dodatkowo, niska baza porównawcza z końca 2022 roku i początku bieżącego roku sugeruje, że trend wzrostowy ma solidne podstawy do kontynuacji.
W tej burzliwej atmosferze rynkowej, kluczowe staje się pytanie o przyszłość: czy ten gorący rynek kredytowy jest zwiastunem stabilnego wzrostu, czy może raczej bąblem, który w nadchodzących latach może pęknąć z nieprzewidywalnymi konsekwencjami dla polskiej gospodarki.









